Tusk zapowiada rozliczenie afery Zondacrypto i staje w obronie polskiej szkoły
Premier odpowiada na prezydenckie weto w sprawie kryptoaktywów
Podczas wtorkowego posiedzenia Rady Ministrów premier Donald Tusk odniósł się do złożonego w Sejmie drugiego prezydenckiego projektu ustawy o rynku kryptoaktywów. To kolejna odsłona sporu, który od miesięcy blokuje wprowadzenie w Polsce kompleksowych regulacji dotyczących wirtualnych walut. Prezydent Karol Nawrocki trzykrotnie zawetował rządowy projekt ustawy, który miał uporządkować rynek, zwiększyć ochronę jego uczestników oraz dać państwu i służbom skuteczniejsze narzędzia do walki z oszustwami i nadużyciami.
Premier nie pozostawił złudzeń co do oceny działań głowy państwa. W swoim wystąpieniu podkreślił, że środowisko prezydenckie konsekwentnie blokowało regulacje, które mogły uchronić Polaków przed stratami finansowymi na rynku kryptowalut. Według słów prezesa Rady Ministrów, proponowane przez prezydenta rozwiązania to nic innego jak próba ochrony niejasnych interesów, a nie troska o obywateli.
„Czas na groteskę się skończył. Rozumiem strach i panikę w opozycji i Pałacu Prezydenckim, ale nie zgodzimy się na polityczne inicjatywy, które są nazywane kompromisem. To, co oni proponują, jest kompromisem z czystym złem”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
W ocenie szefa rządu, prezydencki projekt jest bliźniaczo podobny do poprzedniej propozycji, którą opisywał jako zagrażającą interesowi publicznemu. Słowa premiera padły w kontekście ujawnionych przez niego szczegółów prac legislacyjnych, które miały miejsce na długo przed upadkiem giełdy Zondacrypto.
Kulisy blokady ustawy i rola Zondacrypto
Donald Tusk przypomniał, że gdy rząd przedstawił pierwszą wersję ustawy o kryptoaktywach, pojawiła się poprawka forsowana przez Zondacrypto, która dotyczyła przepisu umożliwiającego państwu blokowanie stron internetowych narażających obywateli na szkody. Poprawka, podpisana przez ministra z otoczenia prezydenta, Z. Boguckiego, miała w zamyśle uniemożliwić państwu skuteczne reagowanie na niebezpieczne działania w sieci.
Po odrzuceniu tej poprawki, przeciwnicy rządowego projektu zaczęli krytykować ustawę za jej objętość. Przedstawiciele środowiska prezydenckiego oraz politycy Konfederacji i Prawa i Sprawiedliwości twierdzili, że dokument jest zbyt obszerny i nieprzejrzysty. Tymczasem, jak zauważył premier, projekt rządowy liczył 106 stron i 168 artykułów, podczas gdy autoryzowany przez prezydenta Nawrockiego projekt miał 108 stron i 170 artykułów. Różnica była więc minimalna, co w oczach premiera dowodzi, że argument o długości był jedynie pretekstem do blokowania niekorzystnych dla niektórych środowisk regulacji.
„Kilka słów prawdy o tym, co działo się wokół ustawy o kryptowalutach. Najwyższy czas dokładnie powiedzieć, co środowisko Prezydenta robiło, żeby zablokować na każdym etapie regulacje, które mogły dać państwu narzędzia ochrony Polaków przed stratami”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Premier podkreślił, że zawetowane przepisy miały dać państwu i służbom możliwość skutecznego nadzoru nad rynkiem, na którym dochodzi do nadużyć, a swoją działalność prowadzą grupy przestępcze i obce służby. W tym kontekście przywołał upadłość giełdy Zondacrypto, która stała się symbolem patologii w polskim sektorze kryptowalut. Według słów Tuska, wydarzenia potoczyły się dokładnie tak, jak obawiali się autorzy rządowego projektu.
Maszyna rozliczeń ruszyła – śledztwo nabiera tempa
W swoim wystąpieniu premier zapowiedział, że sprawa upadłej giełdy Zondacrypto nie zostanie zamieciona pod dywan. Zapewnił, że śledztwo prowadzone przez prokuraturę jest rozwojowe i możliwe są kolejne zatrzymania. Dotychczas w sprawie zatrzymano już kilka osób, a prokuratorzy analizują setki transakcji i powiązań między podejrzanymi a politykami.
„Niestety, to, co miało się stać zgodnie z interesami, stało się. Kto miał zniknąć – zniknął. Komu miano wypłacić pieniądze – wypłacono. Jaką ustawę trzeba było zablokować – zablokowano. Maszyna rozliczeń tej afery ruszyła i nikt jej nie zatrzyma, nawet pseudo-inicjatywy Prezydenta Nawrockiego. Skończyło się mataczenie i bezkarna ochrona brudnych interesów”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Premier zapewnił, że „maszyna rozliczeń” już działa i sprawa zostanie wyjaśniona do końca. To jednoznaczna deklaracja, że rząd nie odpuści w kwestii wyciągania konsekwencji wobec wszystkich zamieszanych w aferę, niezależnie od ich pozycji politycznej czy wpływów. W tle pozostaje pytanie, czy prezydenckie weto i proponowane przez niego rozwiązania nie miały na celu ochrony konkretnych osób i firm działających na szkodę tysięcy poszkodowanych inwestorów.
Polska szkoła w czołówce Europy – sukces uczniów i nauczycieli
W trakcie tego samego wystąpienia premier Donald Tusk znalazł również powód do dumy. Pogratulował polskim nauczycielom, uczniom, rodzicom oraz minister edukacji Barbarze Nowackiej wyników w międzynarodowym badaniu PISA, czyli Programie Międzynarodowej Oceny Umiejętności Uczniów. Polscy piętnastolatkowie po raz kolejny udowodnili, że należą do ścisłej europejskiej czołówki.
Z matematyki Polska zajęła drugie miejsce w Unii Europejskiej, ex aequo z Estonią, Finlandią i Irlandią – krajami, które od lat słyną z wysokiego poziomu edukacji. W naukach przyrodniczych nasi uczniowie uplasowali się na trzecim miejscu w całej UE, a w rozumieniu czytanego tekstu również znaleźli się w gronie najlepszych. To wynik, który pokazuje, że polski system edukacji, mimo licznych reform i trudności, potrafi kształcić młodzież na poziomie światowym.
„Bardzo się cieszę, że dzisiaj polscy uczniowie są najlepszymi na kontynencie. To jest naprawdę powód do wielkiej satysfakcji. Takie rzeczy jak tysiące urodzeń z in vitro czy nadzieje naszych uczniów, że będą przygotowani do życia najlepiej w Europie to są te zdarzenia, które cieszą mnie najbardziej”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Badanie PISA ocenia poziom umiejętności piętnastolatków w trzech dziedzinach: matematyce, rozumieniu czytanego tekstu oraz rozumowaniu w naukach przyrodniczych. Wyniki te mają ogromne znaczenie dla przyszłości całego kraju, ponieważ wskazują, jak młodzi ludzie są przygotowani do wyzwań współczesnego rynku pracy i życia społecznego. Dla regionu nyskiego, podobnie jak dla całej Polski, to sygnał, że inwestycja w edukację przynosi wymierne efekty.
Co to oznacza dla mieszkańców Nysy i regionu?
Choć spór o ustawę kryptoaktywową i wyniki PISA mogą wydawać się sprawami odległymi od codzienności mieszkańców powiatu nyskiego, mają one bezpośrednie przełożenie na lokalną rzeczywistość. W Nysie, podobnie jak w innych miastach regionu, działa wiele osób inwestujących w kryptowaluty, często bez pełnej świadomości ryzyka. Upadek giełdy Zondacrypto dotknął nie tylko wielkomiejskich inwestorów, ale także mieszkańców mniejszych miejscowości, którzy stracili oszczędności życia.
Brak odpowiednich regulacji oznacza, że lokalni przedsiębiorcy i osoby fizyczne są narażone na działania nieuczciwych podmiotów, które wykorzystują luki prawne. Gdyby rządowa ustawa weszła w życie, państwo mogłoby skuteczniej blokować podejrzane strony internetowe i nadzorować działalność giełd, co zmniejszyłoby ryzyko podobnych afer w przyszłości. Dla mieszkańców Nysy, którzy często korzystają z internetowych platform handlowych, to kwestia bezpieczeństwa ich finansów.
Z kolei wyniki badania PISA to powód do dumy także dla lokalnych szkół. W województwie opolskim, a w szczególności w powiecie nyskim, od lat kładzie się duży nacisk na rozwój kompetencji matematycznych i przyrodniczych. Nauczyciele z Nysy, którzy codziennie pracują z młodzieżą, mogą czuć satysfakcję, że ich wysiłek przekłada się na ogólnopolskie sukcesy. To także sygnał dla samorządowców, że warto inwestować w edukację, bo to najlepsza lokata w przyszłość regionu.
Warto również pamiętać, że rozliczenie afery Zondacrypto może mieć znaczenie dla lokalnych firm, które padły ofiarą oszustw. Prokuratura, która prowadzi śledztwo, powinna wyciągnąć konsekwencje wobec wszystkich winnych, a poszkodowani mieszkańcy Nysy i okolic mogą liczyć na to, że ich sprawy nie zostaną zapomniane. Jak zapowiedział premier, „maszyna rozliczeń” już ruszyła i nic jej nie zatrzyma.
- 106 stron i 168 artykułów liczył rządowy projekt ustawy o kryptoaktywach, zawetowany trzykrotnie przez prezydenta.
- 108 stron i 170 artykułów liczy prezydencki projekt ustawy, złożony w Sejmie jako druga próba.
- 2. miejsce w Unii Europejskiej zajęła Polska w matematyce w badaniu PISA, 3. miejsce w naukach przyrodniczych i rozumieniu tekstu.
- Poprawka forsowana przez Zondacrypto, podpisana przez ministra Z. Boguckiego, miała uniemożliwić państwu blokowanie niebezpiecznych stron internetowych.
- Śledztwo w sprawie Zondacrypto jest rozwojowe – możliwe są kolejne aresztowania.